Notatka prasowa: "Drużyna Husara odpowiada na pytania"

Share

Drużyna Husara i robot Husar na krrótko przed wylotem na konkurs (Credits: Drużuyna robota Husar)W związku z licznymi pytaniami związanymi z przebiegiem konkursu NASA Lunabotics Mining Competition 2013 oraz udziałem w nim drużyny HUSAR. Członkowie drużyny zdecydowali się na publikację notatki prasowej, która odpowiada na większość pytań jakie stawiają internauci. 

 

 

 

 

Czym jest Husar?

Husar jest robotem księżycowym, który wystąpił na konkursie NASA Lunabotics Mining Competition 2013. Został skonstruowany przez studentów Politechniki Warszawskiej. Przedsięwzięcie zrzesza studentów Wydziału Mechatroniki oraz Wydziału Mechaniki Energetyki i Lotnictwa. Studenci realizujący projekt są zrzeszeni w trzech kołach naukowych: Studenckim Kole Astronautycznym, Kole Naukowym Robomatic i Kole Naukowym Cyborg ++.

Konkurs NASA Lunabotics Mining Competition – co to jest?

Jest to konkurs organizowany od 2010 roku przez NASA. Zawody odbywają się w Kennedy Space Center na Florydzie. Celem zawodów jest zbudowanie robota księżycowego, który będzie samodzielnie wykopywał regolit (grunt) księżycowy w symulowanych warunkach księżycowych. Konstrukcja musi być odporna na zmiany temperatury, promieniowanie, drgania i zapylenie. Nagrodami są wysokie stypendia (3000$, 2000$ i 1000$), jak również wyróżnienie na forum międzynarodowym i możliwość współpracy z firmami sponsorskimi.

Kto może uczestniczyć w konkursie?

Uczestnikami konkursu mogą być studenci i pracownicy uczelni wyższych. Drużyna powinna być na tyle liczna, aby było możliwe efektywne sterowanie robotem, jednak nie ma górnego limitu. Maksymalna liczba zespółów konkurujących w zawodach to 50, w tym najwyżej 5 grup z każdego kraju. Każda uczelnia może być reprezentowana tylko przez jedną drużynę.

Dlaczego zdecydowaliśmy się wziąć udział akurat w tym konkursie?

Postanowiliśmy wystąpić na tych zawodach, ponieważ jest to wyzwanie i przedsięwzięcie inżynierskie zrzeszające studentów z różnych wydziałów. Chcieliśmy zdobyć wiedzę oraz doświadczenie z zakresu konstrukcji i oprogramowania robota pracującego w środowisku pozaziemskim. Również jest to świetna zabawa dająca mnóstwo satysfakcji.

Jesteście jedyną drużyną z Polski i Europy, jak to się stało?

Konkurs cieszy się ogromną popularnością wśród amerykańskich uniwersytetów. Bardzo mocne reprezentacje wystawiają również Indie. Dotychczas zawody w Europie cieszyły się niską popularnością. Aby zakwalifikować się do konkursu trzeba było wypełnić aplikację i zgłosić się przed upływem limitu 50 miejsc. Nasza drużyna spełniła wszystkie wymogi i została zakwalifikowana do konkursu. Nie mamy informacji czy do edycji 2013 zgłaszały się jeszcze jakieś europejskie drużyny. Na pewno chcemy rozpropagować konkurs NASA w Polsce i Europie, aby w przyszłym roku “Stary Kontynent” reprezentowała duża ekipa.

Co stało się z przesyłką zawierającą robota?

Robot został wysłany firmą kurierską UPS, przesyłką UPS Express Saver. Konstrukcja celem zabezpieczenia przed uszkodzeniami została podzielona na dwie paczki. Nieco mniejszą zawierającą koło czerpakowe ­ nasz system kopiący oraz większą zawierającą platformę mobilną, czyli system jezdny wraz z całym osprzętem elektronicznym. Przesyłka została nadana jako wielopak (2 paczki) 13 maja 2013 roku. Mniejsza z paczek dotarła bez najmniejszych problemów dnia 16 maja 2013 roku do Kennedy Space Center. Większa została zagubiona. Ostatni wpis monitorowania pochodzi z Louisville, KY, United States. Zostało wystawione polecenie poszukiwania zaginionej paczki niezwłocznie jak zorientowaliśmy się, że paczka została zagubiona (mimo statusu: “w doręczeniu”). Do dnia dzisiejszego nie mamy informacji o lokalizacji paczki.

Czy firma UPS przedsięwzięła jakieś kroki celem odnalezienia paczki?

Trwa procedura poszukiwania zagionionej paczki. Dodatkowo firma poprosiła o przesłanie zdjęć zawartości ­ co niezwłocznie uczyniliśmy i przyznała tryb priorytetowy powyższej sprawie. Dnia 21 maja 2013 roku do ośrodka Kennedy Space Center została przysłana paczka odnaleziona w magazynie UPS mogąca być naszą przesyłką. Jednak po odbiorze paczki okazało się, że są to zupełnie inne części.

Czy od tego czasu mamy jakieś aktualizacje ze strony kuriera?

Posiadamy informacje o trwaniu procedury poszukiwania zaginionej paczki.Chcielibyśmy się również zwrócić do firmy UPS o dołożenie wszelkich starań z ich strony celem odnalezienia zguby. Robot poza dużą wartością materialną stanowi również efekt naszej ciężkiej, wielogodzinnej pracy.

Dlaczego nie wysłaliście robota wcześniej?

Regulamin konkursu stanowi, że przesyłka może przyjść do Kennedy Space Center nie wcześniej niż 13 maja. Zawody rozpoczynały się 20 maja. M.in. dlatego zdecydowaliśmy się na przesyłkę lotniczą, Mogliśmy wysłać robota kilka dni wcześniej jednak czas dostarczenia przesyłki nie jest w naszej sytuacji problemem, tylko całkowite zagubienie jednej z dwóch paczek.

Jak zareagowaliście na wieść, że większa część waszego robota nie dotarła?

Po krótkiej chwili rozczarowania drużyna od razu jednogłośnie stwierdziła, że przyjechaliśmy do KSC wystartować w konkursie. Sytuacja kiedy nie mamy większości robota jest trudna, ale możemy pokazać się z jak najlepszej strony. Od samego początku zabraliśmy się do budowy nowego robota i konsekwentnie dążyliśmy do tego celu. Poprosiliśmy pozostałe drużyny o pomoc i tak zaczęliśmy dostawać dodatkowe części.

Jak zareagowali sędziowie i pracownicy Kennedy Space Center?

Wszyscy uczestnicy zawodów byli pod ogromnym wrażeniem naszej determinacji i wyznaczonego nowego celu: wzięcia udziału w konkursie z robotem zbudowanym w 4 dni. Teoretycznie do końca 2. dnia zawodów każda ekipa musiała przejść Communication Inspection, jednak sędziowie wykazali się zrozumieniem i pozwolili nam przejść test 3. dnia (w środę), a drugi przejazd startowy został przydzielony nam w piątek. Dzięki temu zyskaliśmy trochę czasu na przygotowanie nowego robota do startu w wymagających warunkach konkursowych. Doping od wszystkich pracowników i uczestników był bardzo wyraźny i pomocny za co chcielibyśmy serdecznie podziękować.Jak wyglądał ostatni dzień zawodów, czy udało Wam się wystartować?

Prace nad dopracowaniem koła czerpakowego (Credits: Husar Robot Księżycowy)

Dzięki ciężkiej pracy i pomocy wielu osób udało nam się przejść wymagane testy:

Communication Inspection i Judge Inspection. Oznacza to, że nasz nowy robot spełnia wszystkie wymogi regulaminowe konkursu i może wystartować w konkursie. Tak przygotowaną konstrukcję umieściliśmy na Lunarenie i rozpoczęliśmy przejazd konkursowy. W czasie dostępnego czasu na arenie przed startem robot bez problemu skomunikował się z centrum sterowania. Wykonał podstawowe manewry. Jednak ze względu na ograniczone zasoby sprzętowe oraz czasowe nie zdołaliśmy wyeliminować wszystkich prawdopodobnych błędów. Podczas rozpoczęcia przejazdu konkursowego wystąpił problem z układem zasilania, który projektowaliśmy od zera (ponieważ nasz został w zagubionej paczce). Straciliśmy komunikację z robotem i nie zdołaliśmy wykopać grunty księżycowego. Jednak po wyjściu z Lunareny z robotem otrzymaliśmy ogromne brawa od zgormadzonej publiczności doceniające włożoną pracę i to, że zdołaliśmy zbudować robota i spełnić wszystkie wymogi konkursu.

Czy nowy robot działał?

Po nieudanym przejeździe konkursowym wykonaliśmy około godzinny serwis naszego robota. Następnie umieściliśmy go w pokazowej piaskownicy i zaprezentowaliśmy podstawowe funkcje pracy robota dla sędziów i uczestników zawodów.

Otrzymaliście wyróżnienie. Czym jest Wasza nagroda?

Wszystkim pracownikom NASA oraz sędziom bardzo przypadło do gustu motto, które towarzyszyło naszemu nowemu projektowi od pierwszego momentu kiedy dowiedzieliśmy się o zagubionej paczce: “Failure is not an option” ­ cytat z misji Apollo 13. Sędziowie zawodów NASA Lunabotics docenili nasz trud, wysiłek i niezłomność w dążeniu do celu. Uhonorowali nas nagrodą: “Perseverance Award”, czyli Nagrodą Za Wytrwałość. Otrzymaliśmy gigantyczne brawa na ceremonii wręczenia nagród od wszystkich uczestników konkursu. Dodatkowo otrzymaliśmy statuetkę od ekipy warsztatu narzędziowego: “NASA Prototype”, który wspomagał uczestników konkursu w wykonywaniu modyfikacji przy ich robotach podczas trwania zawodów.

Konstrukcja robota White Eagle przygotowana w dużej mierze w pokoju hotelowym (Credits: Husar Robot Ksieżycowy)

Jak mogliście wypaść na zawodach, gdyby robot nie zaginął?

Jeśli chodzi o nasze wrażenia, to jesteśmy bardzo zadowoleni. Czujemy się bardzo spełnieni, pokazaliśmy się z dobrej strony i zostaliśmy docenieni przez sędziów i inne zespoły. Wchodząc w piątek na arenę, dostaliśmy brawa. Pozostaje jednak pewien niedosyt. Gdyby Husar przyszedł na czas, mielibyśmy szansę powalczyć z resztą drużyn i wykopać regolit. Wiadomo, ciężko wyrokować w ten sposób, ale mamy nadzieję, że powalczymy w przyszłym roku co najmniej o Top 10.

Co dalej z robotem, jakie macie plany?

Zbudowany w kilka dni robot zrobił niemałą furorę dlatego przywozimy go ze sobą do Polski. Oczywiście nie w całości, ponieważ niektóre części zostały nam użyczone przez zaprzyjaźnione drużyny. Czeka nas podsumowanie projektu, również te finansowe. Projekt oraz sam start w zawodach kosztował sporą ilość pieniędzy. Część z nich musieliśmy sami założyć i na pewno będziemy chcieli, aby projekt trwał jak najdłużej i pozwolił uzyskać wsparcie pozwalające bez przeszkód wystartować za rok i zrekompensować tegoroczny wkład.

Czy nasza konstrukcja poleci na księżyc?

Niestety nie. Robot jest przygotowany do startu w zawodach i nie zostanie wysłany do pracy na księżycu. Jednak rywalizacja międzyuczelniana jest bardzo dobrym miejscem, aby sprawdzić wiele pomysłów studentów. Inżynierowie NASA przyglądają się rozwiązaniom zaprezentowanym przez studentów i wyszukują tych najciekawszych, które mogą zainspirować ich własne prace. Mimo to przy projektowaniu konstrukcji staraliśmy się aby była ona gotowa do eksploracji księżyca. Warto podkreślić, że zawody NASA są projektem edukacyjnym mającym głównie na celu wykształcenie młodych inżynierów do pracy przy projektach z dziedziny inżynierii kosmicznej.

Po co chcemy kopać grunt księżycowy? Do czego byłby nam potrzebny?

Pył księżycowy zawiera głównie związki tlenu, krzemu, żelaza, magnezu. Jednak najbardziej atrakcyjnym składnikiem jest hel, w tym izotop hel­3. Może on posłużyć do syntezy termojązdrowej, która byłaby czystym i wysoce efektywnym źródłem energii na Księżycu. Warto podkreślić, że celem naukowców nie jest sprowadzanie materiałów wydobytych na Księżycu na Ziemie, a zapewnienie sprawnego funkcjonowania potencjalnej bazy księżycowej (otrzymywanie energii oraz tlenu).

źródło: Husar Lunabotics

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy Odśwież

O nas

Jesteśmy grupą ludzi, dla których astronautyka jest pasją. Wspieramy polskie dążenia w kierunku gospodarczego wykorzystania technologii kosmicznych. Jeśli interesują Cię zagadnienia związane z polskim space-techem, ta witryna jest dla Ciebie, jeśli chciałbyś nam pomóc wesprzyj nasze działania, dołącz do Nas!

Więcej informacji...

Powrót na górę