Rosnące apetyty Polskiego Towarzystwa Rakietowego

Share

Fala stojąca w strudze gazowej podczas 19 testu silnika hybrydowego skonstruowanego przez Pomorzan (Credits: PTR)Rosną apetyty na co raz większe pułapy wśród członków Polskiego Towarzystwa Rakietowego.  W tym momencie prace nad silnikami rakietowymi mocno przyśpieszyły i są duże szanse na to, że podczas jesiennych "Lotów  Rakiet Eksperymentalnych" organizowanych przez Polskie Towarzystwo Rakietowe conajmniej jedna z rakiet wystartuje na takiej jednostce napędowej. 

Na stronie PTR możemy przeczytać: "20 kwietnia 2013 wystartowała z poligonu wojskowego w Drawsku Pomorskim po raz trzeci rakieta eksperymentalna K1-X krakowskiej grupy PTR.

Start nastąpił o godzinie 15:15 a lot przebiegł poprawnie. Rakieta osiągnęła pułap 4,6 km przekraczając barierę dźwięku i wylądowała 1,5 km od stanowiska startowego. Zmierzona prędkość przez aparaturę pokładową wyniosła 524 m/s. Wart odnotowania jest również fakt poprawienia dotychczasowego rekordu wysokości z poprzedniej próby o blisko 100 metrów.

Porównując wyniki dwóch ostatnich startów widać, że rakieta osiągnęła bardzo zbliżone parametry lotu. Konstrukcja wydaje się być bardzo powtarzalna i tym samym zdolna do wynoszenia na wysokość 4,5 km ładunki badawcze" 

W rzeczy samej trudno od pierwszego staru odmówić konstrukcji Krakowian bezbłędnej wręcz powtarzalności. To zasługa zespołu, w którym za elektronikę odpowiada Andrzej Chwastek, twórca polskiego układu wyzwalającego spadochron UWS, za konstrukcję rakiety Krzysztof Ścigalski (KSard), jedna z legend amatorskiego ruchu rakietowego w Polsce, zaś za silnik Kacper Zieliński, konstruktor rakiety Anihilacja, najbardziej powtarzalnej pod względem udanych startów rakiety Polskiego Towarzystwa Rakietowego, oraz Adam Matusiewicz.

I znów na stronie PTR czytamy: "Po sukcesie rakiety K1-X członkowie zespołu myślą już o nowej wersji rakiety eksperymentalnej. Być może uda się zrealizować lot K2H-X z napędem hybrydowym. Obecnie trwają prace nad jednostką napędową. Kierownikiem zespołu jest Adam Matusiewicz, który wraz z Kacprem przygotowują hybrydę. 09 maja przeprowadzono pierwszą próbę uruchomienia silnika na stanowisku naziemnym. Głównym celem było sprawdzenie poszczególnych podzespołów silnika. Zapłon był udany, chociaż silnik pracował zbyt długo i z małym ciągiem. Natomiast sama praca była bardzo stabilna i niezwykle efektowna, co pozwala mieć nadzieję na końcowy sukces"

Na dzień dzisiejszy Krakowianie przeprowadzili piąty test hybrydy. W ostatnim teście, który odbył się 09 lipca wszystkie mechanizmy silnika zadziałały poprawnie a jego praca była bardzo stabilna. Silnik wygenerował impuls całkowity na poziomie 1780 Ns i ciąg maksymalny ponad 90 kG.

Piąty test silnika PAW 8-07-2013 (Credits: Youtube/Polskie Towarzystwo Rakietowe)

Wartym podkreślenia i zapamiętania jest fakt iż 13.06.2013 r. miał miejsce start pierwszej polskiej amatorskiej rakiety napędzanej przez hybrydowy silnik rakietowy. Konstruktorem rakiety jak i silnika jest Krzysztof (KSard) Ścigalski z Krakowa, członek południowej grupy PTR, który ponad rok temu jako pierwszy w Polsce uruchomił amatorski hybrydowy silnik rakietowy. Celem KSarda jest skonstruowanie serii hybrydowych silników zdolnych napędzać konstrukcje modelarskie. 

Krzysztof Ścigalski ze swoją konstrukcją (Credits: Krzysztof Ścigalski)

Lot został wykonany rakietą BOS-1 na silniku klasy H 134 o impulsie całkowitym ok 290 Ns. Paliwem dla silnika była celuloza (papierowa rurka), zaś utleniaczem podtlenek azotu.


Lot rakiety BOS-1 (Credits: Youtube/ksardpl)


Krótka impresja filmowa z przygotowania i startu rakiety "BOS-1" (Credits: Youtube/malyro59)

Kolejne postępy w pracach nad własnymi hybrydami czynią Pomorzanie. Od lutego kiedy to odpalili swój pierwszy silnik hybrydowy do dnia dzisiejszego wykonali 19 testów hybrydowych konstrukcji. Najlepszy do tej pory okazał się być test 6 kiedy to silnik uzyskał 180 s impulsu właściwego przy współczynniku dysza/wtrysk wynoszącym 4, oraz kanale w paliwie o średnicy 50 mm. 

15 lipca miał miejsce  19 test przy ciśnieniu w zbiorniku 53 [bar]. Zastosowano nową komorę dopalania z układem płytek mieszających. Praca silnika była bardzo stabilna. Niestety zwiększony nacisk komory spalania na dyszę spowodował uszkodzenie wlotowej części dyszy i korpus przepalił się przez komorę wodną. Pomimo poważnej awarii silnika, uzyskano 9,4 kNs impulsu całkowitego a szacowany impuls właściwy przekroczył 170 s.


Drugi (16.02.2013) test hybrydowego silnika rakietowego zbudowanego przez "Pomorską Grupę PTR" (Credits: Youtube/DogonicKosmos)

Obie grupy z każdym testem eleminują błędy konstrukcyjne swoich silników, kwestią czasu jest zatem kiedy na polskim niebie zobaczymy rakiety wyposażone w polskie amatorskie silniki hybrydowe zdolne przekreczać barierę dźwięku. 

źródło: Polskie Towarzystwo Rakietowe

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy Odśwież

O nas

Jesteśmy grupą ludzi, dla których astronautyka jest pasją. Wspieramy polskie dążenia w kierunku gospodarczego wykorzystania technologii kosmicznych. Jeśli interesują Cię zagadnienia związane z polskim space-techem, ta witryna jest dla Ciebie, jeśli chciałbyś nam pomóc wesprzyj nasze działania, dołącz do Nas!

Więcej informacji...

Powrót na górę