Z Polski na Księżyc

Share

Eugene Cernan w Lunar Rover (Apollo 17) fot. Harrison Schmitt14 grudnia bieżącego roku minęło  40 lat od czasu kiedy człowiek po raz ostatni postawił stopę na Księżycu. Dziś mija okrągła rocznica od zakończenia misji, która pozwoliła ów ostatni krok postawić. Wodowanie Apollo 17 nastąpiło  19 grudnia 1972 o godzinie 19:24:59 GMT.

Program Apollo przyniósł rozwój technologii na niesłychaną skalę, a jej transfer do technologii użytkowej i wpływ na życie każdego z nas odczuwalny jest do dzisiaj. Misje Apollo przyniosły również wiele odpowiedzi, które przybliżyły nas do wiedzy na temat tego jak ukształtował się system Ziemia - Księżyc. Całkowity koszt programu wyniósł 25,4 miliarda dolarów. Ilość pozyskanego i dostarczonego na Ziemię materiału to 381,7 kg.

 

Nie byłoby jednak wspaniałych sukcesów gdyby nie oddani ludzie, których pasja pozwoliła osiągnąć rzeczy na pozór nieosiągalne. Program  Apollo budowali najlepsi z najlepszych inżynierów z USA i spoza tego kraju.

Mało kto z nas dzisiaj wie, że wśród tego zaszczytnego grona byli Polacy. Osiągnięcia kilku z nich były tak doniosłe, iż ich imiona i nazwiska  zostały wprowadzone do Alei Sławy zasłużonych dla badań i eksploracji kosmosu „Space Walk of Fame”.

Nie tylko ten jeden fakt jest jednam wspólny dla naszych rodaków. Kolejne mają związek z II wojną światową i porządkiem świata ukształtowanym po niej. Każdy z opisanej poniżej czwórki w mniejszym bądź większym stopniu brał udział w działaniach wojennych podczas II wojny światowej. Wszyscy oni nie zgadzali się na komunistyczną "okupację" jaka dotknęła nasz kraj po wojnie. By móc w spokoju kontynuować prace naukowe zdecydowali się na emigrację. Wreszcie pomimo tego, że przyszło im żyć na emigracji  nigdy nie zapomnieli o Polsce.

Z okazji 40 rocznicy ostatniego załogowego lotu na Księżyc przypominamy sylwetki tych wybitnych Polaków.

Werner Ryszard Kirchner urodził się w niemieckim wówczas Opolu w lipcu 1918 roku.  Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, w listopadzie 1918 roku rodzice Ryszarda i Emilia z domu Foit przenoszą się z małym Ryszardem do Katowic. W Katowicach kończy Szkołę Powszechną oraz dwuletnie Gimnazjum. Następnie dwa lata  studiuje na wydziale chemii Politechniki Lwowskiej. Kirchner zostaje również członkiem miejskiego aeroklubu, gdzie lata na szybowcach i kończy kurs na RWD-8.

Samolot RWD-8 to na tego typu samolotach pierwsze lotnicze szlify zdobywał Kirchner (Credits: LotniczaPolska.pl)

Po wybuchu jako ochotnik wstąpił do wojska. 17 września  1939 roku wraz z kolegą  przedostał się do Rumunii, potem do Francji. Uczestniczył jako piechur w końcówce kampanii 1940r.  Z Francji ewakuował się do Anglii. Na Wyspach przeszkolił się w pilotażu w 15.Elementary Flying Training School (szkole pilotażu podstawowego) w Carlisle oraz w 8.Service Flying Training School (szkole pilotażu zaawansowanego) w Montrose.

Werner Kirchner na tle samolotu SpitFire (Credits: LotniczaPolska.pl)

14 lipca  1942 roku dołączył do 317.Dywizjonu, z którym pozostał związany do końca bojowej służby. W 317 dywizjonie sierż. pil. W. Kirchner wykonał 190 lotów bojowych. Pełnił w nim służbę do jesieni 1944. Brał udział w osłonie desantu aliantów w Normandii w czerwcu 1944 roku.

Dywizjon 317 (Credits: Youtube/mata3949)

Po wojnie Kirchner podejmuje przerwane studia na Imperial College of Science, które kończy w 1947 roku ze stopniem doktora. Ponieważ zajmował się badaniami paliw rakietowych, w Anglii miał małe możliwości rozwoju. Dodatkowo był obcokrajowcem. Dzięki kontaktom na angielskiej uczelni uzyskał zaproszenie i możliwość dalszych studiów w Stanach Zjednoczonych.

W 1949 roku Werner Kirchner kończy Massachusetts Institute of Technology  i z nowym doktoratem przenosi się do  Sacramento w Kalifornii, gdzie podejmuje pracę w Aeroproject Corporation. Pracował tam jako główny inżynier specjalista ds. paliw stałych dla rakiet balistycznych (z głowicami jądrowymi) UGM-27 Polaris (dla okrętów podwodnych) i LGM-30 Minuteman I/II.

Kieruje również zespołem opracowującym zasady przechodzenia statków kosmicznych z orbity okołoziemskiej na orbitę okołoksiężycową.

Amerykańscy kosmonauci N. Armstrong i E. Aldrin, którzy jako pierwsi ziemianie wylądowali na Księżycu (20.07.1969 r.) osobiście dziękowali W. Kirchnerowi za udaną misję (Apollo-Saturn 11), dokumentując ten fakt historycznym zdjęciem wykonanym u prezydenta USA.

Dr Kirchner współpracował z wieloma naukowcami z NASA, w tym z Wernherem von Braunem, którego poznał na MIT, dzięki czemu Polak pracował przy powstaniu pierwszego amerykańskiego sztucznego satelity (Explorer I) oraz w późniejszych projektach, w tym przy kosmicznym statku Apollo oraz lądowniku księżycowym dla którego opracował paliwo.

Lądownik Księżycowy LM Eagle (Credits: NASA)

Dr Werner Ryszard Kirchner był członkiem American Instytuts of Astronautics & Aeronautics. Przyjaźnił się z wieloma legendarnymi dziś astronautami, w tym Neilem A. Armstrongiem. Był też członkiem elitarnej prezydenckiej komisji oceniającej postęp w technice rakietowej oraz drugiej, oceniającej pozycję Stanów Zjednoczonych w wyścigu na księżyc. Opracowywał na podstawie zdjęć wywiadowczych tajne raporty o stanie i perspektywach radzieckiego przemysłu kosmicznego.

Legitymacja członkowska American Instytuts of Astronautics & Aeronautics (Credits: Youtube/mata3949)
Od 1971r. dr Kirchner był prezesem w Coast Pro-Seal Teledyne w Compton pod Los Angeles, a od 1978r. prezesem Kirchner Industries. Firma zajmowała się zastosowaniem komputerów do sterowania maszynami i procesami technologicznymi. Od 1992r. dr Kirchner był prezesem Rady Nadzorczej w American Rocket Company w Ventura w Kalifornii.

Dr Kirchner został odznaczony Krzyżem Walecznych (3 razy),  Air Force Medal; Invasion Medal; Meritorious Public Service award, United States Navy (USN), 1960; Combined Wyld & Propulsion Award, American Institute for Aeronautics & Astronautics, 1961; Montgomery Award, National Society for Aerospace Professionals, 1966.

Dr Kirchnera uważano za człowieka wszechstronnie uzdolnionego, z dużą inżynierską intuicją. Mając bogatą osobowość i duże poczucie humoru był duszą towarzystwa wszędzie gdzie się pojawił.

Zmarł w swoim domu w San Dimas w Kalifornii 6 marca 2008 roku.

Eugeniusz Lachocki urodził się 5 lipca 1921 roku w Prużanach na Polesiu. w 1938 roku zdaje maturę i rozpoczyna naukę w Szkole Gospodarki Leśnej w Łomży. Wybór tej szkoły był wyborem jego ojca, który chciał by Eugrniusz kontynuował tradycje rodzinne i pilnował rodzinnego majątku. Wszystko zmieniło się z nastaniem wojny. Prużany znalazły się na obszarze zajętym przez ZSRR. Ojciec Eugeniusza został przez Rosjan aresztowany i wywieziony.W kwietniu 1940-ego, rodzina Lachockich, została wywieziona do Kazachstanu.

W sowchozie, do którego trafił, pracował przy wypasie krów. Po pewnym czasie zostanie traktorzystą  a następnie mechanikiem naprawy traktorów i elektrykiem odpowiedzialnym za mini elektrownię z generatorem napędzanym silnikiem spalinowym. Wreszcie Lachockiemu udaje się uciec, po czym dołącza do tworzącej się w Związku Radzieckim armii polskiej. Walcząc w Armii Andersa walczy na Bliskim Wschodzie i pod Monte Cassino.

Po zakończeniu wojny Lachocki podejmuje naukę w Technikum Elektronicznym w miejscowości Ferno we Włoszech (tam przebywa gdy kończy się wojna). Naukę kontynuował następnie w Wielkiej Brytanii, w polskim college’u w Millom, w hrabstwie Cumberland, gdzie uzyskał tzw. associate degree, a następnie na uniwersytecie w Londynie, gdzie uzyskał tytuł inżyniera elektronika w roku 1951. W tym samym roku żeni się z Gryzeldą Nizioł (również kresowianką, wywiezioną na Sybir).

Początkiem 1952 roku wraz z żoną opuszczają Anglię, w swoich wspomnieniach Lichocki piszę o stosunku Anglików do cudzoziemców w latach powojennych.  „Z sojuszników i towarzyszy broni przekształciliśmy się w obcych..., w cudzoziemców..., a ostatecznie w „cholernych cudzoziemców” (w oryginale „bloody foreigners”).

W Stanach Zjednoczonych oboje znaleźli się w marcu 1952 roku. Lachocki podejmuje wówczas pracę w General Instruments. Po odejściu z firmy dowiedział się później, iż jego były szef opatentował jego pomysły. Po kilku zmianach miejsca pracy w końcu podejmuje pracę w RCA (Radio Corporation of America), gdzie pracuje kolejne 24 lata.

W RCA Brał udział w wielu różnych, trudnych i ważnych projektach, gdzie dał się poznać jako zdolny i odpowiedzialny inżynier. W rezultacie przydzielony został do zespołu pracującego dla programu księżycowego „Apollo”. Był odpowiedzialny za opracowanie zasilaczy do urządzeń radiokomunikacyjnych i telewizyjnych wyprawy. Nowość i trudność tego zadania polegała na tym, że zasilacze korzystały z nowych, nieznanych wówczas źródeł energii, którymi były ogniwa wodorowe. Do tego dochodziły oczywiście bardzo surowe wymagania dotyczące ciężaru, objętości, sprawności, warunków termicznych, niezawodności no i oczywiście terminów.

Ogniwa paliwowe załogowego modułu statku Apollo (Credits: NASA)

To był dopiero początek kosmicznej kariery zasilaczy Lachockiego. Wszystkie następne wyprawy „Apollo” wyposażone były w te zasilacze. Wszystkie egzemplarze LRV (Lunar Rover) którego głównym konstruktorem był Mieczysław Bekker, zostały opracowane również przez Lachockiego.

Po zakończeniu programu Apollo powierzono Lachockiemu opracowanie zasilaczy do urządzeń elektronicznych programu Wahadłowców. Wszystkie egzemplarze promów wyposażone były w te zasilacze. Pracowały niezawodnie, nie wymagały żadnych poprawek, ani regulacji.

Eugeniusz Lachocki odszedł  z RCA na emeryturę w roku 1986-ym. W jego dorobku znajduje się  kilka publikacji naukowych i 3 patenty, z których najbardziej znaczący jest: „The Energy Pump Voltage Regulator”. Zdobył wyróżnienie: Best RCA engineer of the month. W uznaniu za jego wkład w realizację programów „Apollo” i Promu Kosmicznego jego nazwisko zostało wpisane do Alei Sławy „Space Walk of Fame”.
Zmarł 27 października 2010 r. w SE Volusia Care Center, w Edgewater.

Mieczysław Grzegorz Bekker urodził się 25 maja 1905 w Strzyżowie koło Hrubieszowa w Lubelskiem. Jego lata szkolne Bekkera są związane z Koninem.

W 1924 roku ukończył z doskonałymi ocenami gimnazjum. Już jako uczeń był świetnym matematykiem. Z łatwością rozwiązywał najbardziej skomplikowane zadania. Dał także poznać swoje zacięcie inżynierskie, kiedy to wspólnie z młodszym o 1,5 roku bratem Władysławem zbudował w ogrodzie "obserwatorium astronomiczne". Na parometrowych słupach stanęła platforma z cienkich desek i papierowe tuby „teleskopów”, do których chłopcy wpychali soczewki powykręcane z lornetki teatralnej.

Mieczysław Grzegorz Bekker (Credits: Archiwum MB)

Po zdaniu matury został studentem Wydziału Mechanicznego Politechniki Warszawskiej. Wybrał specjalność samochodową. Jeden ze staży wakacyjnych odbył w fabryce Renault w Billancourt pod Paryżem.

W latach 1929–31 wybitnie uzdolniony student odbył służbę wojskową w Szkole Podchorążych Saperów w Modlinie, którą ukończył w stopniu podporucznika.

Pracował w Wojskowym Instytucie Badań Inżynierii (WIBI) w Warszawie. W latach 1936-39 był równolegle wykładowcą w Studium Wojskowym Politechniki Warszawskiej oraz w Szkole Inżynierii Wojskowej w Warszawie. W okresie tym opracował i wykładał podstawy teorii współpracy koła lub gąsienicy z mało zwięzłym podłożem, która po 30 latach została określona nową dziedziną mechaniki o nazwie terramechanika.

W 1939 uczestniczył w kampanii wrześniowej, a następnie wraz z cofającymi się wojskami przekroczył granicę z Rumunią, skąd przedostał się do Francji, gdzie został zatrudniony jako uznany specjalista w Wydziale Czołgów Ministerstwa Uzbrojenia w Paryżu.

W 1942 r. przyjął ofertę władz kanadyjskich, które zaoferowały przeniesienie go do Biura Badań Broni Pancernej w Ottawie. By mieć dostęp do wojskowych laboratoriów w 1943 r. wstąpił do armii kanadyjskiej, gdzie kontynuował prace na teoria pojazdu „poza drogą”. W l. 1950 – 1952 pracował na Politechnice im. Stevensa w Hoobken New Jersey (Nowy Jork). W latach 1952 – 1954 pracował na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Waszyngtonie, a w 1954 r. rozpoczął pracę dla armii amerykańskiej, która trwała do 1960 r, wcześniej w 1956 na stałe przeniósł się do USA. Był wykładowca na takich uczelniach technicznych jak: Massachusetts Institute of Technology (MIT), Michigan State University, Purdue University, Syracuse University, Renselear Polytechnic Institute, Illinois Institute of Technology, gdzie prowadził wykłady z mechaniki i lokomocji lądowej.

W 1961 roku objął stanowisko dyrektora Instytutu Badań koncernu samochodowego General Motors Corporation AC w Santa Barbara, w Kalifornii, gdzie w owym czasie podjęto m.in. badania związane z księżycowym programem Surveyor.

Po ogłoszeniu przez NASA w 1961 roku konkursu na pojazd zdolny do poruszania się po księżycu w ramach  Programu Apollo (Apollo Space Program). Do konkursu stanęło 85 firm, w tym General Motors. Zwyciężył zespół kierowany przez Bekkera i to jego projekt skierowany został do realizacji.

Koło łazika księżycowego zaprojektowane przez Mieczysława Bekkera (Credits:autokult.pl/ fot. Tyrol5)

W efekcie zespół zaprojektował słynny pojazd księżycowy LRV, który został później wykonany przez koncern General Motors w kooperacji z zakładami Boeing.

Lunar Roving Vehicle (LRV) w skrócie Rover (Wędrowiec). Miał 3.25 metrów długości, 1.8 m szerokości. Ważył . 208 kg, mógł zabrać prawie 500 kg ładunku (na Księżycu). Napęd na cztery koła (pomysł M. Bekkera), zasilanie to dwa akumulatory o pojemności (łącznie) 240 Ah. Mógł pokonać dystans nawet 100 km, ale ze względów bezpieczeństwa ograniczono jego przebytą drogę do ok. 50 km. Trzy pojazdy skonstruowane przez zespół Bekkera wylądowały na księżycu - wyposażone w nie były misje Apollo 15, 16 i 17. Łącznie przejechały one na srebrnym globie ponad 200 km bez najmniejszego problemu. Wszystkie użyte na Księżycu pojazdy LRV sprawowały się znakomicie i wszystkie 3 pozostały na Księżycu.

Pierwsza misja w której użyto LRV to Apollo 15, gdzie podczas 3 jazd astronauci przebyli pojazdem 27,9 km ze średnią prędkością 9,2 km/h i maksymalną 14 km. W czasie następnej misji - Apollo 16, pojazd również wykorzystany został trzykrotnie przejeżdżając łącznie 27,1 km w ciągu 3 godzin i 26 minut. Ostatnia wyprawa Apollo 17 z użyciem pojazdu księżycowego przejechała łącznie 36,1 km w czasie 4 godzin i 27 minut oraz osiągając prędkość maksymalną 18 km/h. Rovery znajdujące się na wyposażeniu trzech kolejnych ww. misji księżycowych były identyczne.

Lunar Rover podczas misji Apollo 15 (Credits: NASA)

Oto co mówili o nich astronauci, którzy mieli okazję sprawdzić ich działanie w terenie księżycowym.

Eugene Cernan dowódca misji Apollo 17: "Dzięki LRV możliwa stała się eksploracja całej doliny Taurus-Littrow. Łazik dzielnie wspinał się na stoki, na które nigdy nie bylibyśmy w stanie wejść w naszych skafandrach. Dał nam olbrzymią przewagę w czasie, który mieliśmy do dyspozycji na Księżycu i pozwolił na zebranie próbek z miejsc, do których nigdy nie dotarlibyśmy na nogach. Łazik był tak uniwersalny i dawał nam taką przewagę w czasie, który mieliśmy do dyspozycji na Księżycu, że bez niego nasza wiedza naukowa i geologiczna byłaby mniejsza o 70%. To było fenomenalne osiągnięcie"

Harrison Schmidt członek misji Apollo 17: "Rover okazał się być niezawodnym, bezpiecznym i uniwersalnym pojazdem - dokładnie takim, jakiego oczekiwaliśmy. Bez niego nasza wiedza o powierzchni Księżyca i jego ewolucji byłaby mniejsza o około 70%."

John Young, dowódca misji Apollo 16: „To, co niepokoiło mnie przy jeździe łazikiem w kraterze Kartezjusza, było to, że zjedziemy na pola bloków skalnych, które zniszczą nasze zawieszenie. Omijaliśmy je bardzo ostrożnie. Na szczęście, łazik miał sterowanie Ackermana, dzięki czemu mógł skręcić na swojej długości. Był bardzo zwrotny. Robił dokładnie to, co chcieliśmy, jeśli chodzi o dostarczenie nas szybko do miejsc, których nigdy nie osiągnęlibyśmy, idąc”.

W 1971 r. po raz pierwszy od czasów przedwojennych przybył do Polski.  Podczas wizyty w 1979 r. otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Konina. Zmarł 8 stycznia 1989 r. w Santa Barbara w Kalifornii w wieku 84 lat. Prof. Bekker pozostawił po sobie liczne prace naukowe, m.in. Theory of Land Locomotion, w której przedstawił nowoczesną teorię ruchu pojazdów terenowych. Podobnie jak Lachocki został wprowadzony do Alei Sławy „Space Walk of Fame”.

Wojciech Rostafiński urodził się w 1921 w Warszawie. Uczęszczał do państwowego gimnazjum i liceum im. Adama Mickiewicza w Warszawie gdzie zdał maturę w 1939 r. Był członkiem przedwojennego harcerstwa polskiego – 5 Warszawskiej Drużynie Harcerskiej.

W grudniu 1942 roku ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych i został żołnierzem dywersji w szeregach ZWZ, a potem AK. W 1944 brał udział w Powstaniu warszawskim – Zgrupowanie Śródmieście-Północ jako członek plutonu "Rygiel", którego później został dowódcą. Został odznaczony Krzyżem Walecznych, a na końcu Powstania także Orderem Virtuti Militari (V kl.) oraz został awansowany na oficera.

Po wojnie Rostafiński ukończył studia na belgijskim Uniwersytecie w Louvain. Już wtedy bezpieka inwigilowała jego całą rodzinę i przechwyciła kilkadziesiąt listów od ojca.

Inżynier Rostafiński, jako uchodźca polityczny, nie akceptował sowietyzacji Polski. Na emigracji prezentował postawę niepodległościową. Odrzucał komunizm, klasyfikując tę ideologię jako obcą narodowi polskiemu.

Do USA inżynier przyjechał w sierpniu 1953 roku.  Kończy studia doktoranckie na Columbia University. Zanim zatrudniony zostaje w Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA), gdzie przepracował 33 lata (!), zarobkował jako projektant w amerykańskich koncernach przemysłowych. Jednocześnie badał rozmaite zagadnienia naukowe. Wyspecjalizował się w analizie przepływu cieczy i gazów w przewodach zgiętych, publikował naukowe ustalenia w specjalistycznych wydawnictwach.

Uczestniczył w  projektach NASA, związanych z badaniem dynamiki zespołu napędowego rakiet. Jego specjalnością stały się pompy i sprężarki stosowane  w rakietach.

Popmpa paliwowa głównego silnika rakiety Saturn V (Credits: FLICKR/Scott Speck)
Niezależnie przeprowadza także własne badania, analizujące systemy stosowane w lotach kosmicznych. M.in. jako pierwszy na świecie opracował kompletny matematyczny model zjawiska przechodzenia fal głosowych w przewodach zgiętych; potwierdzony doświadczalnie.

Obok pracy naukowej i zawodowej w oparciu o bogate materiały NASA, zajmował się popularyzacją nauk ścisłych, historii nauki oraz podboju Kosmosu. Przeprowadził dziesiątki odczytów dla szkół, stowarzyszeń społecznych, korporacji itp. W latach siedemdziesiątych na zaproszenie polskiego serwisu rozgłośni Głos Ameryki nagrywał audycje o najnowszych osiągnięciach NASA i amerykańskiej technologii. Jego artykuły o podboju Kosmosu były drukowane w wielu krajach na czterech kontynentach, także w Polsce.

Rodzina amerykańskich rakiet kosmicznych (Credits: NASA)
W sumie w prasie zamieścił co najmniej trzysta artykułów popularyzujących naukę, opisów z podróży oraz szkiców historycznych. Opublikował trzy książki, w tym "Niedostrzegalne Światy" – książkę popularyzującą zagadnienia fizyki oraz eksplorację Kosmosu.

Za bezinteresowną służbę dla kultury narodowej w 1993 roku otrzymał w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie, komandorię Orderu Odrodzenia Polski, a w 1998 komandorię Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Jego nazwisko, podobnie i nazwiska wymienionych wcześniej Lachockiego i Bekkera zostały umieszczone w Alei Zasłużonych dla badań kosmosu (Space Walk of Fame). Zmarł  w 2002 roku.

To co dla Nas dziś jest ważne gdy przypominamy sobie te wybitne postacie, to fakt, iż ciężką pracą i wiarą w marzenia możemy osiągnąć każdy cel. Przykład wojennych, trudnych losów Lachockiego czy Rostafińskiego pokazuje, że stawiając czoła codziennym problemom nie poddając się, wszystko jest możliwe, nawet droga z pastwiska czy okupowanej Warszawy do gwiazd.

źródła:

Krzysztof Kubala, http://lotniczapolska.pl/Werner-Ryszard-Kirchner-%281918-2008%29,7479;

http://wyborcza.pl/1,94327,6374973,Kirchner_Werner_Ryszard__1918___2008_.html

http://www.youtube.com/watch?v=Gxav9eg1ICc

http://pl.wikipedia.org/wiki/Werner_Ryszard_

http://www3.sympatico.ca/bulik/WrzesienEugeniuszLachocki.htm

http://www.legacy.com/obituaries/news-journalonline/obituary.aspx?n=eugene-lachocki&pid=146283892

http://www.konin-starowka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1180:konin-mieczyslaw-bekker-z-konina-do-nasa&catid=34:konin-aktualnosci-portal-koninskiej-starowki&Itemid=27

http://portalwiedzy.onet.pl/4868,3920,1355052,2,czasopisma.html

http://autokult.pl/2012/02/29/prof-mieczyslaw-bekker-polak-ktory-wyslal-samochod-na-ksiezyc

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Bekker

http://www.dziennikzwiazkowy.com/polonia-na-wiecie/9123.html

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Rostafi%C5%84ski

http://spaceflight.nasa.gov/history/apollo/index.html

http://www.flickr.com/photos/41427422@N00/376966338/lightbox/

 

 

 

 

Comments 

#3 profile 2016-12-22 10:19 Quote
#2 profile 2016-12-17 12:46 Quote
#1 Rafał 2012-12-21 09:25
Kapitalny artykuł.
Quote

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy Odśwież

O nas

Jesteśmy grupą ludzi, dla których astronautyka jest pasją. Wspieramy polskie dążenia w kierunku gospodarczego wykorzystania technologii kosmicznych. Jeśli interesują Cię zagadnienia związane z polskim space-techem, ta witryna jest dla Ciebie, jeśli chciałbyś nam pomóc wesprzyj nasze działania, dołącz do Nas!

Więcej informacji...

Powrót na górę